KrótkoRęczne prace transportowe to każdy rodzaj przemieszczania lub podtrzymywania przedmiotów siłą ludzkich mięśni: podnoszenie, noszenie, pchanie, ciągnięcie czy przetaczanie. Ich bezpieczeństwo w pracy reguluje osobne rozporządzenie w sprawie BHP.
Definicja pochodzi z rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym. Obejmuje transportowanie lub podtrzymywanie przedmiotów przez jednego lub więcej pracowników, w tym przez unoszenie, układanie, pchanie, ciągnięcie, przesuwanie i przewożenie (§ 2 pkt 1, tekst jednolity Dz.U. 2018 poz. 1139).
Rozporządzenie odróżnia pracę stałą od dorywczej. Dorywcza to przemieszczanie przedmiotów nie częściej niż 4 razy na godzinę, jeśli łącznie nie trwa ponad 4 godziny na dobę (§ 2 pkt 2). Od tego rozróżnienia zależą dopuszczalne masy.
Pracodawca ma przede wszystkim ograniczać noszenie, a gdzie się nie da, dać ludziom sprzęt pomocniczy: pasy, liny, nosze, wózki, rolki (§ 2 pkt 3 i § 3). Musi też ocenić ryzyko i przeszkolić pracowników (§ 4 i § 5).
Kilka przepisów dotyczy wprost noszenia mebli. Nie wolno przenosić przedmiotów przez schody, korytarze ani drzwi zbyt wąskie w stosunku do ich rozmiarów, jeśli stwarza to zagrożenie (§ 8 ust. 2). Zakazane jest też przenoszenie po schodach o nachyleniu ponad 60° (§ 12 ust. 1), czyli w praktyce po stromych schodkach strychowych.
Przepisy BHP dotyczą pracowników, a nie rodziny, która sama nosi szafę z trzeciego piętra. Mimo to granice z rozporządzenia dobrze pokazują, gdzie zaczyna się ryzyko urazu kręgosłupa. Przy ciasnej klatce w kamienicy wniosek bywa jeden: rozebrać mebel albo znaleźć inną drogę wyniesienia.
Więcej na ten temat
- Usługa: Przeprowadzki w Łodzi
- Poradnik: Ile waży kanapa, meblościanka i pralka - tabela wag