KrótkoObuwie robocze to buty przeznaczone do pracy, które chronią stopy przed zabrudzeniem i podstawowymi zagrożeniami. W przepisach odróżnia się je od obuwia ochronnego, w tym bezpiecznego z podnoskiem, który chroni palce przed zgnieceniem przez spadający ciężar.
Kodeks pracy rozdziela te kategorie. Obuwie robocze pracodawca wydaje nieodpłatnie, gdy własne buty pracownika mogą ulec zniszczeniu lub znacznemu zabrudzeniu albo gdy wymagają tego względy bezpieczeństwa i higieny pracy (art. 2377 § 1 Kodeksu pracy). But chroniący przed konkretnym zagrożeniem, na przykład zgnieceniem stopy, jest już środkiem ochrony indywidualnej (art. 2376).
Obuwie bezpieczne opisuje norma EN ISO 20345. Ma podnosek odporny na uderzenie o energii 200 J, a klasy oznacza się symbolami S1, S2, S3 i kolejnymi. S3 dodaje między innymi ochronę przed przebiciem podeszwy, więc nadaje się na teren z gwoździami i gruzem. Obuwie zawodowe według EN ISO 20347 podnoska nie ma.
Przy przeprowadzce największe ryzyko dla stóp to upuszczony mebel, pralka zsuwająca się z wózka i stopień, na który się nie trafi. Do tego dochodzi poślizg. Rozporządzenie BHP przy ręcznych pracach transportowych każe unikać ręcznego przenoszenia, gdy powierzchnia jest śliska w zetknięciu ze spodem obuwia (§ 7 pkt 10). Dobra podeszwa problemu mokrej posadzki nie usuwa, ale go zmniejsza.
Klapki, kapcie i tenisówki ze startą podeszwą to częsty widok przy samodzielnych przeprowadzkach. Na zaśnieżonym chodniku przed blokiem albo na schodach z lastryko kończą się skręconą kostką.
W piwnicach i na strychach dochodzą gwoździe w deskach, potłuczone słoiki i zardzewiały złom. Tam przydaje się sztywna, gruba podeszwa.
Więcej na ten temat
- Usługa: Przeprowadzki w Łodzi
- Poradnik: Jak wynieść meblościankę z 4 piętra bez windy