KrótkoPosiadacz odpadów to wytwórca odpadów albo każda osoba lub firma, która faktycznie je ma. Prawo domniemywa, że władający powierzchnią ziemi, np. właściciel działki, jest posiadaczem odpadów, które na niej leżą.
Pojęcie jest szersze niż wytwórca (art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach). Posiadaczem jest i ten, kto odpady wytworzył, i każdy, u kogo się znalazły: przewoźnik w trakcie kursu, punkt zbierania, sortownia. Najbardziej odczuwalne jest domniemanie zapisane w tym samym przepisie: odpady na nieruchomości uważa się za posiadane przez władającego gruntem.
To domniemanie wyjaśnia, dlaczego właściciel działki, na którą ktoś nocą wyrzucił worki z gruzem, dostaje wezwanie do ich usunięcia. Posiadacz ma niezwłocznie usunąć odpady z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, a jeśli tego nie zrobi, wójt, burmistrz albo prezydent miasta nakazuje to decyzją (art. 26 ust. 1 i 2). Domniemanie można obalić, wskazując faktycznego sprawcę.
Odpowiedzialność nie znika w chwili wydania rzeczy pierwszej lepszej osobie. Posiadacz, który przekazał odpady samemu przewoźnikowi, nadal za nie odpowiada, dopóki nie przejmie ich podmiot z zezwoleniem na zbieranie lub przetwarzanie albo z odpowiednim wpisem do rejestru (art. 27 ust. 4). Oddanie wersalki komuś „z ogłoszenia”, kto potem porzuci ją w lesie, ma więc konsekwencje.
W blokach temat wraca przy rzeczach pozostawionych w piwnicach i na korytarzach. Zanim zarządca lub wspólnota zleci wywóz, trzeba ustalić, czy to na pewno porzucone graty, czy czyjaś własność. To kwestia prawa cywilnego, nie tylko przepisów o odpadach.