KrótkoZwykłe zużycie lokalu to pogorszenie stanu mieszkania i wyposażenia wynikające z prawidłowego używania, a nie z niedbalstwa czy uszkodzeń. Za takie zużycie najemca nie odpowiada przy zwrocie lokalu po zakończeniu najmu.
Podstawą jest art. 675 § 1 kodeksu cywilnego: po zakończeniu najmu najemca zwraca rzecz w stanie niepogorszonym, ale nie ponosi odpowiedzialności za zużycie będące następstwem prawidłowego używania. Kodeks nie wylicza, co się w tym mieści. Ocena zależy od długości najmu, stanu wyjściowego i zapisów protokołu.
Przykłady zużycia: lekko wytarty lakier na parkiecie w przejściu, przybrudzone ściany przy włącznikach, wyblakłe zasłony, ślady nóg mebli na wykładzinie. Przykłady szkód: dziury w drzwiach, przypalony blat, zalana podłoga, połamane szuflady, porysowana przez psa stolarka. Granica bywa sporna, szczególnie przy otworach po kołkach i półkach.
Ustawa o ochronie praw lokatorów dokłada obowiązki na koniec najmu: najemca odnawia lokal i wykonuje obciążające go naprawy (art. 6e ustawy o ochronie praw lokatorów), a zakres jego napraw w czasie najmu opisuje art. 6b. Poza publicznym zasobem mieszkaniowym umowa może to ułożyć inaczej (art. 6f), więc przy prywatnym najmie dużo zależy od zapisów.
Roszczenia wynajmującego o naprawienie szkody z powodu uszkodzenia lub pogorszenia rzeczy przedawniają się z upływem roku od dnia jej zwrotu (art. 677 k.c.). Gdy strony nie dojdą do porozumienia, o konkretnej rysie rozstrzyga sąd, a nie ekipa wynosząca meble. Kodeks domniemywa przy tym, że lokal wydano najemcy w stanie dobrym (art. 675 § 3), więc bez protokołu wejścia najemcy trudniej wykazać, że ślad był wcześniej.
Więcej na ten temat
- Usługa: Opróżnianie po najemcy w Łodzi