KrótkoBalkon to wysunięta przed elewację płyta z balustradą, na którą wychodzi się z mieszkania przez drzwi balkonowe. Jest otwarty na zewnątrz, nie należy do pomieszczeń lokalu i nie wlicza się do jego powierzchni użytkowej.
Od loggii różni się położeniem: wystaje poza lico ściany, więc z boków i od góry nic go nie osłania, chyba że wyżej jest kolejny balkon. Ustawa o ochronie praw lokatorów pomija balkony przy liczeniu powierzchni użytkowej (art. 2 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie praw lokatorów). Płyta i balustrada są elementem konstrukcji budynku, dlatego o ich remoncie decyduje zwykle wspólnota albo spółdzielnia, a podział kosztów między nimi a właścicielem mieszkania bywa sporny.
Balkon kusi jako przedłużenie piwnicy. Lądują na nim rowery, opony, stare krzesła, skrzynki, puste donice i sprzęt, którego nikt nie chce mieć w pokoju. Na zewnątrz wszystko niszczeje szybciej: płyta wiórowa pęcznieje od deszczu, plastik kruszeje od słońca, tkaniny pleśnieją. Szafka wystawiona „na rok” po kilku sezonach rozpada się przy podniesieniu.
Rozpuszczalników, paliw ani innych materiałów niebezpiecznych pożarowo nie trzyma się na balkonach, tarasach i w loggiach (§ 7 ust. 2 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej budynków). Kanister z benzyną do kosiarki czy zapas farb olejnych to więc na balkonie zły pomysł także w świetle przepisów.
Przez balkon da się czasem wynieść duży mebel z niskiego piętra, opuszczając go na linach albo podając na podnośnik. Balustrada nie jest jednak punktem kotwienia ani podporą dla ciężaru, a zmurszałe mocowania w starych blokach potrafią puścić. Taka operacja wymaga planu, sprzętu i miejsca na dole.
Więcej na ten temat
- Usługa: Wywóz gratów w Łodzi
- Wikipedia: Balkon