KrótkoMetraż mieszkania to potoczne określenie jego powierzchni użytkowej w metrach kwadratowych, czyli sumy powierzchni pokoi, kuchni, łazienki, przedpokoju i pozostałych pomieszczeń lokalu. Balkonów, loggii, piwnic ani komórek się do niego nie wlicza.
Najczęściej przywoływaną definicję zawiera ustawa o ochronie praw lokatorów. Powierzchnia użytkowa obejmuje pokoje, kuchnię, spiżarnię, przedpokój, alkowy, hole, korytarze, łazienki i inne pomieszczenia służące potrzebom lokatora. Nie wchodzą do niej balkony, tarasy i loggie, antresole, szafy i schowki w ścianach, pralnie, suszarnie, wózkownie, strychy, piwnice oraz komórki na opał (art. 2 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie praw lokatorów).
Mierzy się w świetle wyprawionych ścian, czyli po tynku. Pomieszczenia o wysokości co najmniej 2,20 m liczą się w całości, te od 1,40 m do 2,20 m w połowie, a niższe wcale (art. 2 ust. 2 tej ustawy). Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych stosuje tę samą zasadę połowy dla niskich części budynku (art. 4 ust. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych). Dlatego mieszkanie na poddaszu ze skosami ma w dokumentach mniej metrów, niż widać na podłodze.
Stąd różnice, które dziwią przy sprzedaży albo podziale spadku. W akcie notarialnym, w spółdzielni i w starym projekcie budynku potrafią widnieć trzy różne liczby, bo każdą mierzono inaczej albo przed remontem, który przesunął ściankę.
Przy opróżnianiu i przeprowadzce metraż mówi niewiele. Puste czterdzieści metrów po najemcy to kilka kartonów, a te same czterdzieści metrów po osobie zbierającej rzeczy przez lata to kilka kursów busa. O czasie pracy decyduje objętość rzeczy, piętro i droga do auta.