KrótkoKarton garderobiany to wysokie pudło z tektury z poprzecznym drążkiem w górnej części, na którym wiesza się ubrania razem z wieszakami. Garnitury, sukienki i płaszcze przejeżdżają w nim bez składania i wyjmuje się je prosto do szafy.
Wygląda jak mała szafa z tektury. Wysokość odpowiada mniej więcej długości płaszcza na wieszaku, drążek jest metalowy albo z tworzywa i opiera się na wycięciach w bocznych ściankach. Mieści kilkanaście do kilkudziesięciu ubrań, zależnie od grubości.
Największa zaleta to czas. Ubrania zdejmuje się z drążka w starej szafie, wiesza na drążku w kartonie i po przeprowadzce przenosi w odwrotnej kolejności. Nie trzeba niczego składać, a koszule i marynarki nie wymagają prasowania po rozpakowaniu.
Są też wady. Karton jest duży i lekki, więc zajmuje w busie dużo miejsca w stosunku do zawartości. Trudno go nieść po wąskiej klatce schodowej, bo wystaje ponad ramię. Kładziony na boku traci sens, bo ubrania zsuwają się na jedną stronę i gniotą. Dno pod ciężarem płaszczy zimowych bywa wiotkie, więc okleja się je taśmą od spodu jak w każdym pudle.
Na krótkie przeprowadzki ludzie radzą sobie bez niego. Popularny sposób to worek na śmieci nasunięty od dołu na pęk wieszaków i zawiązany na haczykach. Garnitury mogą jechać w pokrowcach, a reszta ubrań w zwykłych kartonach albo walizkach. Karton garderobiany sprawdza się najlepiej przy dużej liczbie ubrań wizytowych i przy przeprowadzce międzymiastowej, gdy rzeczy spędzają w drodze cały dzień.
Takie pudła są zwykle wielokrotnego użytku. Po rozpakowaniu składa się je na płasko i odkłada na kolejną przeprowadzkę albo oddaje znajomym.
Więcej na ten temat
- Usługa: Przeprowadzki z pakowaniem w Łodzi
- Poradnik: Skąd wziąć kartony do przeprowadzki