KrótkoOpróżnianie zdalne to opróżnienie mieszkania lub domu bez obecności właściciela na miejscu: wycena powstaje ze zdjęć, klucze przekazuje osoba zaufana lub zarządca, a wykonanie potwierdzają zdjęcia przed i po oraz protokół.
Korzystają z niego najczęściej spadkobiercy mieszkający w innym mieście albo za granicą, dla których przyjazd do Łodzi na kilka dni oznacza urlop i koszty podróży. Wybierają je też osoby, którym fizyczna obecność w mieszkaniu po rodzicu przychodzi zbyt ciężko, oraz właściciele lokali na wynajem, gdy najemca wyprowadził się i zostawił po sobie meble, a sam właściciel mieszka kilkaset kilometrów dalej.
Przebieg ma pięć etapów: zdjęcia do wyceny, ustalenie zakresu i ceny, przekazanie kluczy, dzień pracy, protokół z rozliczeniem. Klucze może przekazać sąsiad, znajomy albo zarządca budynku, a czasem czekają w skrytce na kod. Płaci się bezgotówkowo, przelewem albo BLIK-iem, po zakończeniu pracy i otrzymaniu dokumentacji.
Najwięcej uwagi wymaga lista rzeczy do zachowania. Bez właściciela na miejscu ekipa nie zgaduje, co jest pamiątką, więc wszystko, co ma przetrwać, trzeba opisać, sfotografować albo zebrać w jednym zamkniętym pomieszczeniu. Znalezione dokumenty, gotówka czy biżuteria są odkładane i przekazywane zlecającemu.
Gdy mieszkanie należy do kilku spadkobierców, do spadku stosuje się przepisy o współwłasności, a rozporządzenie wspólnymi rzeczami wymaga zgody wszystkich (art. 1035 i art. 199 Kodeksu cywilnego). Zlecenie na odległość tego nie zmienia. Zgodę rodzeństwa najlepiej mieć na piśmie, choćby w mailu, zanim ktokolwiek przekaże klucze.