Zlecenie zdalne w Ozorkowie kończą dwa ostatnie kroki: rozliczenie i zwrot kluczy. Oba da się załatwić bez spotkania.
Płatność przyjmujemy BLIK-iem na numer telefonu albo zwykłym przelewem, także z konta zagranicznego, po wykonaniu pracy i po otrzymaniu przez Ciebie filmu z pustego lokalu. Na życzenie wystawiamy fakturę i wysyłamy ją mailem.
Klucze wracają tym samym kanałem, którym je odebraliśmy — do sąsiada, administracji, skrytki albo kurierem. Potwierdzenie zwrotu wysyłamy wiadomością.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Rozliczenie na odległość: BLIK, przelew i zwrot kluczy
Dwa ostatnie kroki zlecenia zdalnego są najprostsze, a często decydują o tym, czy klient w ogóle je zamawia.
Rozliczenie przyjmujemy BLIK-iem na numer telefonu albo przelewem na konto — również z rachunku zagranicznego. Płatność następuje po zakończeniu prac i po tym, jak dostaniesz film z pustego lokalu, nigdy odwrotnie. Cena jest ta sama, którą podaliśmy przy wycenie, bo nie doliczamy niczego po fakcie. Na życzenie wystawiamy fakturę i wysyłamy ją mailem.
Klucze wracają tym kanałem, którym trafiły do nas: do sąsiada, do administracji, do skrytki przy drzwiach albo kurierem na wskazany adres. Zwrot potwierdzamy wiadomością, a przy przesyłce podajemy numer nadania.
Cała procedura w Ozorkowie zamyka się bez jednego spotkania i bez podpisywania czegokolwiek na miejscu.
Rozliczenie zdalne za opróżnienie mieszkania w Ozorkowie przyjmujemy BLIK-iem lub przelewem, także z konta zagranicznego, po zakończeniu prac. Klucze zwracamy ustalonym kanałem, a zwrot potwierdzamy wiadomością. Wykonujemy opróżnianie mieszkań, domów, piwnic i komórek lokatorskich bez obecności osoby zlecającej pracę.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.