KrótkoZnaleziska przy opróżnianiu to wartościowe lub ważne przedmioty odkryte podczas wynoszenia rzeczy: gotówka, biżuteria, dokumenty, książeczki oszczędnościowe, klucze, nośniki danych, pamiątki. Nie należą do ekipy; odkłada się je i przekazuje zlecającemu.
Starsze osoby często trzymały oszczędności i papiery w miejscach, których nikt by nie podejrzewał. Banknoty między kartkami książek, koperta przyklejona pod szufladą, biżuteria w puszce po herbacie, akt notarialny w teczce z przepisami kulinarnymi, obrączka w kieszeni płaszcza. Dlatego opróżnianie po zmarłym to nie tylko wynoszenie, ale i przeglądanie.
Z prawnego punktu widzenia sprawa jest prosta. Prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą na spadkobierców z chwilą jego śmierci (art. 922 § 1 Kodeksu cywilnego). Gotówka znaleziona w szafie po babci należy więc do spadku, a nie do osoby, która ją znalazła, ani do firmy wykonującej usługę. Gdy spadkobierców jest kilku, o podziale decydują razem.
Każde znalezisko fotografuje się dwa razy: w miejscu znalezienia i po odłożeniu do osobnego pudełka lub koperty. Na koniec dnia trafia do zlecającego, najlepiej za pokwitowaniem z listą. Zamkniętych sejfów ekipa nie otwiera; to zadanie dla ślusarza wezwanego przez właściciela lub spadkobierców.
Do znalezisk należą też rzeczy bez wartości rynkowej, ale ważne: legitymacje, dyplomy, listy, zdjęcia, dokumenty mieszkania. Osobną grupę tworzą leki i domowa chemia. Nie trafiają do zwykłych worków, tylko tam, gdzie się je przyjmuje: leki do aptek z pojemnikami, chemia do PSZOK.