KrótkoPłyta laminowana to płyta wiórowa pokryta papierem nasączonym żywicą melaminową, wprasowanym w powierzchnię w wysokiej temperaturze. Daje twardą, zmywalną i tanią powierzchnię, z której robi się korpusy szaf, regałów, biurek i mebli kuchennych.
W branży nazywa się ją skrótem LPW, czyli laminowana płyta wiórowa, a w stolarniach i marketach po prostu laminatem. Papier dekoracyjny przesycony żywicą trafia razem z płytą do prasy i stapia się z jej powierzchnią. Po wyjściu z prasy nie ma już osobnej warstwy, którą dałoby się podważyć paznokciem, jak przy okleinie.
Powierzchnia jest odporna na ścieranie i wilgoć, ale tylko z wierzchu. Krawędzie po cięciu okleja się obrzeżem i właśnie tamtędy woda dostaje się do środka. Szafka pod zlewem rzadko przegrywa z mokrym blatem. Zwykle wykańcza ją kilka lat kapiącego syfonu, który rozmiękcza dolną krawędź boku.
Pomyłki dotyczą głównie nazw. Blaty kuchenne opisuje się jako laminowane, choć mają grubszy laminat na płycie o grubości 28 albo 38 mm. Z kolei „płyta meblowa” w marketach budowlanych to często klejone deski, czyli drewno lite, a nie laminat. Po przekroju łatwo to rozpoznać: wióry w środku albo pasy drewna.
Meble z płyty laminowanej znoszą transport lepiej niż lakierowane, gorzej natomiast wielokrotny demontaż, bo gniazda wkrętów w wiórówce szybko się wycierają. Gdy taki mebel idzie na wywóz, nikt go nie rozbiera do śrubki. Wystarcza podział na części, które zmieszczą się w windzie albo przejdą przez półpiętro. Pocięta płyta laminowana to zwykły odpad wielkogabarytowy, a nie budowlany.
Więcej na ten temat
- Usługa: Wywóz regału w Łodzi
- Poradnik: Co dzieje się z meblami po odbiorze - droga odpadu