KrótkoSyllogomania to patologiczne gromadzenie przedmiotów i niezdolność do pozbywania się ich, nawet bezużytecznych, aż do zapełnienia mieszkania. W klasyfikacji WHO ICD-11 odpowiada jej zaburzenie zbieractwa, kod 6B24.
Nazwa pochodzi od greckiego słowa oznaczającego zbiór. Światowa Organizacja Zdrowia ujmuje to zjawisko jako zaburzenie zbieractwa (ICD-11, 6B24 Hoarding disorder) i umieszcza je w grupie zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych i pokrewnych. Rozpoznanie stawia specjalista zdrowia psychicznego, nie rodzina i nie ekipa wchodząca do mieszkania.
Od kolekcjonerstwa różni ją brak porządku i celu. Kolekcjoner wie, co ma, i trzyma to w określonym miejscu. Osoba ze zbieractwem gromadzi wszystko, od gazet po puste opakowania, i przeżywa silny stres przy próbie wyrzucenia czegokolwiek. Od zwykłego bałaganu różni ją skala: pokoje przestają pełnić swoją funkcję, do łóżka nie da się dojść, z kuchni nie da się korzystać, a korytarz zwęża się do ścieżki.
Z syllogomanią myli się czasem zespół Diogenesa, czyli skrajne zaniedbanie siebie i otoczenia, opisywane głównie u osób starszych. Oba zjawiska mogą występować razem, ale nie są tym samym.
Przy opróżnianiu takiego mieszkania zdjęcia z telefonu pokazują tylko wierzchnią warstwę, więc wycena opiera się raczej na oględzinach. Pracuje się warstwami, od drzwi wejściowych w głąb, żeby najpierw zrobić przejście. Zanim cokolwiek trafi do worka, ekipa musi wiedzieć, czego szukać: dokumentów, zdjęć, gotówki, konkretnej pamiątki. Jeżeli osoba, której rzeczy dotyczą, żyje i mieszka w lokalu, bez jej zgody nikt tam nie wchodzi, a firma nie staje się narzędziem nacisku w rodzinnym sporze.
Więcej na ten temat
- Usługa: Opróżnianie mieszkania po zbieraczu w Łodzi
- Poradnik: Mieszkanie po zbieraczu - jak wygląda realizacja
- Wikipedia: Syllogomania