KrótkoOdgracanie to selektywne pozbywanie się nadmiaru rzeczy z mieszkania, w którym ktoś nadal mieszka. W odróżnieniu od opróżniania nie wynosi się wszystkiego, tylko to, co właściciel wskaże jako zbędne.
Typowy obraz: trzypokojowe mieszkanie w bloku, w którym jeden pokój dawno przestał być pokojem. Stoi w nim rower stacjonarny, kartony po sprzęcie, łóżeczko po dzieciach, które dziś mają po trzydzieści lat, i dwie szafy ubrań, których nikt nie nosi. Do tego piwnica, do której da się wejść najwyżej na metr.
Najtrudniejsza część odgracania dzieje się przed przyjazdem ekipy i nikt jej za właściciela nie zrobi. Dobrze działa prosta zasada: bierzesz rzecz do ręki i decydujesz od razu, a te, przy których się wahasz, lądują w jednym pudle z datą na boku. Jeśli przez kilka miesięcy po nic z niego nie sięgniesz, odpowiedź jest gotowa. Praca pokój po pokoju daje widoczny efekt szybciej niż przeglądanie całego mieszkania naraz.
Odgracanie myli się z opróżnianiem i ze zwykłymi porządkami. Porządki to układanie rzeczy na nowo, opróżnianie to wyniesienie wszystkiego. Odgracanie leży pośrodku: część mebli i sprzętów wyjeżdża, reszta zostaje, a mieszkaniec dalej z niej korzysta. Gromadzenie przedmiotów, które utrudnia codzienne życie i ma podłoże zdrowotne, to już temat syllogomanii i wymaga innego podejścia.
Część rzeczy z takiego przeglądu nadaje się do oddania: sprawne meble, książki, zabawki, ubrania. Zepsuty sprzęt elektryczny nie trafia do zwykłego kosza, tylko do sklepu przy zakupie nowego, do PSZOK albo do firmy, która przekaże go dalej do przetworzenia. Przeterminowane leki oddaje się w aptekach z pojemnikami lub w PSZOK.
Więcej na ten temat
- Usługa: Odgracanie mieszkań w Łodzi