KrótkoWywóz gruzu w workach to odbiór odpadów z drobnego remontu zapakowanych w worki, które ekipa znosi z mieszkania i ładuje na auto. Sprawdza się przy kilku lub kilkudziesięciu workach, gdy kontener byłby za duży albo nie ma gdzie go postawić.
Gruz w workach to najczęściej skutek remontu łazienki albo kuchni: skute płytki, kawałki tynku, resztki zaprawy, potłuczona umywalka, zerwana wylewka. Pakuje się go w worki polipropylenowe, takie jak po zaprawach i klejach, albo w mocne worki budowlane z tkaniny. Zwykły worek na śmieci pęka już na pierwszym półpiętrze.
O liczbie kursów decyduje masa, nie objętość. Worek wypełniony gruzem po brzegi trudno bezpiecznie podnieść, a przepisy BHP pozwalają jednemu mężczyźnie nosić przy pracy dorywczej najwyżej 50 kg (§ 13 ust. 1 rozporządzenia w sprawie BHP przy ręcznych pracach transportowych). Worki napełnione do połowy schodzą szybciej i nie rozdzierają się na stopniach.
Liczy się też, kto remontował. Gdy pracowała firma remontowa, to ona jest wytwórcą odpadów powstałych przy usłudze remontu, chyba że umowa mówi inaczej (art. 3 ust. 1 pkt 32 ustawy o odpadach). Gruz powinien wtedy zniknąć razem z ekipą remontową. Mieszkaniec, który sam skuwał płytki, może oddać drobny gruz ceglany i betonowy do łódzkiego PSZOK, do 200 kg za jednym razem, ale przywozi go i rozładowuje sam (karta PSZOK, LCKM).
Do worków z gruzem nie dorzuca się resztek farb, klejów ani rozpuszczalników. Styropian, płyty gipsowo-kartonowe i drewno pakuje się osobno, bo to inne rodzaje odpadów niż gruz. Płyt azbestowo-cementowych nie wywozimy; zajmują się nimi firmy z uprawnieniami do prac z azbestem.
Więcej na ten temat
- Usługa: Wywóz gruzu w Łodzi