KrótkoCzynności zwykłego zarządu to bieżące sprawy związane z utrzymaniem wspólnej rzeczy, takie jak opłaty, drobne naprawy czy zabezpieczenie lokalu. Przy współwłasności i niepodzielonym spadku wymagają zgody większości współwłaścicieli.
Kodeks nie definiuje zwykłego zarządu. Stanowi tylko, że do takich czynności potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli, a gdy jej brak, każdy może żądać upoważnienia sądu (art. 201 k.c.). Większość liczy się według wielkości udziałów, nie według liczby osób (art. 204 k.c.). Kto ma ponad połowę udziałów, sam stanowi większość. To samo pojęcie wyznacza zasięg pełnomocnictwa ogólnego, które obejmuje właśnie czynności zwykłego zarządu (art. 98 k.c.).
Granicę ustala się w praktyce od strony skutków. Do zwykłego zarządu zalicza się zwykle czynności, które utrzymują rzecz w dotychczasowym stanie i pozwalają z niej normalnie korzystać: płacenie czynszu i rachunków, drobne naprawy, wymianę zepsutego zamka, ubezpieczenie. Gdy czynność zmienia przeznaczenie rzeczy albo pozbywa się jej istotnej części, wchodzi się w zakres przekraczający zwykły zarząd.
Obok stoją czynności zachowawcze. Każdy współwłaściciel może sam, bez niczyjej zgody, robić to, co służy zachowaniu wspólnego prawa (art. 209 k.c.): zakręcić wodę po awarii, wyrzucić psującą się żywność, zabrać z mieszkania dokumenty i klucze w bezpieczne miejsce.
Te same reguły dotyczą spadku niepodzielonego między kilku spadkobierców. Mieszkanie po ojcu dziedziczą trzy córki, każda po jednej trzeciej. Zapłata zaległego czynszu i założenie nowego zamka to sprawy dla większości, czyli dwóch z nich. Pozbycie się całego umeblowania jest już czymś więcej.