Pośrednicy sprzedający mieszkania w Ozorkowie mają ten sam problem co właściciele: oferta nie ruszy, dopóki lokal jest zastawiony, a właściciel często mieszka gdzie indziej i nie ma jak tego załatwić.
Umawiamy się bezpośrednio z agentem albo z właścicielem — jak wygodniej. Odbieramy klucze, wynosimy wyposażenie, wywozimy je do legalnej utylizacji, zamiatamy i myjemy podłogi, a na koniec wysyłamy zdjęcia pustego lokalu obu stronom.
Fakturę wystawiamy na stronę, która zleca, płatność przelewem albo BLIK-iem. Tel. XXX XXX XXX.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Jak wygląda współpraca z biurem nieruchomości
Z biurami nieruchomości pracujemy na stałych zasadach, bo powtarzalność jest tu ważniejsza niż cokolwiek innego. Agent przesyła zdjęcia lokalu i proponowany termin, my odsyłamy wycenę i wolną datę, zwykle tego samego dnia.
Klucze odbieramy z biura, od właściciela albo od sąsiada. Przed rozpoczęciem prac robimy zdjęcia stanu zastanego, po zakończeniu drugą serię — pusty i zamieciony lokal w Ozorkowie. Obie serie trafiają do agenta i do właściciela, więc nikt nie musi jechać na miejsce, żeby sprawdzić, jak poszło.
Fakturę wystawiamy na tę stronę, która zleca: biuro albo sprzedającego. Zadzwoń: XXX XXX XXX.
Dla biur nieruchomości w Ozorkowie prowadzimy opróżnianie mieszkań przed wystawieniem na sprzedaż i pod home staging. Odbieramy klucze, robimy wywóz mebli i sprzętu, opróżnienie lokalu do sprzedaży oraz zamiatanie i mycie podłóg. Zdjęcia przed i po trafiają do agenta i właściciela. Kontakt: XXX XXX XXX.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.