KrótkoPonowne użycie to wykorzystanie produktu albo jego części, które nie stały się odpadem, znowu do tego samego celu, do którego były przeznaczone. Przykład: komoda przekazana sąsiadowi, płaszcz oddany do szafy społecznej, sprzedane krzesła.
Definicja pochodzi z ustawy o odpadach (art. 3 ust. 1 pkt 18 ustawy o odpadach). Najwięcej znaczą w niej słowa „niebędących odpadami”. Ponowne użycie dzieje się, zanim właściciel postanowi się rzeczy pozbyć. Gdy szafa trafi już na wystawkę albo do PSZOK-u, jest odpadem, a jej powrót do użytku nazywa się inaczej: przygotowaniem do ponownego użycia.
Ustawa zalicza ponowne użycie do sposobów zapobiegania powstawaniu odpadów, a zapobieganie stoi najwyżej w hierarchii postępowania z nimi. Gminy mogą tworzyć i utrzymywać punkty napraw i ponownego użycia produktów, które nie są odpadami (ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, art. 3 ust. 2 pkt 6a), a koszty takich punktów wolno pokryć z opłaty śmieciowej (art. 6r ust. 2aa).
Przy opróżnianiu mieszkań ponowne użycie ma kilka dróg: rodzina, sąsiedzi, ogłoszenia z oddaniem za darmo, komisy, organizacje pomocowe, szafy społeczne. Najlepiej schodzą meble z drewna litego, sprawne AGD i rzeczy z czasów PRL, które mają swoich kolekcjonerów. Gorzej z meblościankami z płyty wiórowej: po rozkręceniu tracą sztywność i rzadko ktoś je bierze.
Granica bywa nieostra przy rzeczach uszkodzonych. Krzesło z obluzowaną nogą oddane znajomemu, który je skleił, to nadal ponowne użycie. To samo krzesło wyrzucone, a potem wyciągnięte i odnowione w warsztacie, przeszło już przez status odpadu.