KrótkoRzeczy do oddania to przedmioty z opróżnianego lub odgracanego mieszkania, które są sprawne i mogą jeszcze komuś służyć: meble, sprzęt, książki, ubrania, zabawki. Oddane dalej nie stają się odpadem, tylko trafiają do ponownego użycia.
Ustawa o odpadach odróżnia tu dwie sytuacje. Ponowne użycie dotyczy produktów, które nie są odpadami i służą znowu do tego samego celu (art. 3 ust. 1 pkt 18 ustawy o odpadach). Krzesło przekazane sąsiadowi to właśnie ponowne użycie. To samo krzesło wystawione pod śmietnik staje się odpadem, bo właściciel się go pozbył, i jedzie w strumieniu gabarytów.
Chętnych na rzeczy z mieszkania jest mniej, niż się wydaje. Organizacje pomocowe i szafy społeczne przyjmują dary wybiórczo, zwykle po obejrzeniu zdjęć, a wiele z nich nie ma transportu ani miejsca na duże meble. Meblościanki z lat 80., wersalki i telewizory kineskopowe rzadko znajdują nowego właściciela, nawet za darmo. Lepiej idą lekkie meble z litego drewna, sprawny drobny sprzęt, książki dla dzieci, naczynia, narzędzia.
Oddawanie wymaga czasu, którego przy opróżnianiu często brakuje. Ogłoszenie „oddam za darmo” daje odzew po kilku dniach, a odbierający umawiają się i nie przychodzą. Sprawdza się prosta granica: co nie znajdzie chętnego do określonego dnia, jedzie na wywóz razem z resztą.
Rzeczy do oddania trzeba fizycznie oddzielić od tych na wywóz, najlepiej w jednym pomieszczeniu lub na balkonie, i jasno to ekipie przekazać. Kartka na komodzie potrafi zginąć w ferworze noszenia, zamknięte drzwi do pokoju nie.