KrótkoPralko-suszarka to pralka automatyczna z wbudowaną funkcją suszenia: w jednym bębnie pierze, wiruje i suszy pranie ciepłym powietrzem. Zastępuje dwa urządzenia tam, gdzie w łazience nie zmieści się słupek z pralki i suszarki.
Z zewnątrz trudno ją odróżnić od zwykłej pralki ładowanej od frontu. Różnicę zdradzają programy suszenia na panelu, a w środku dodatkowa grzałka z wentylatorem i kanał powietrzny nad bębnem. Większość modeli skrapla wilgoć zimną wodą z sieci i odprowadza ją razem z wodą z prania. Do suszenia mieści się wyraźnie mniej rzeczy niż do prania.
Waży tyle co pralka, kilkadziesiąt kilogramów, a bęben wisi na sprężynach i amortyzatorach. Jeśli urządzenie ma jeszcze pracować w nowym mieszkaniu, przed przewozem wkręca się śruby transportowe, które unieruchamiają bęben. Bez nich bęben obija się o obudowę na każdym progu. Śruby leżą zwykle w woreczku przy instrukcji; zgubione da się dokupić jako część zamienną.
Pralko-suszarka ma trzy przyłącza: wtyczkę, wąż dopływowy na zaworze i wąż odpływowy w syfonie albo przewieszony przez wannę. Odłączamy ją na miejscu, jeśli tak ustalimy przy wycenie. Wcześniej zakręca się zawór i spuszcza resztki wody przez filtr pompy przy podłodze, podstawiając płaskie naczynie, bo wody bywa więcej, niż mieści szklanka. Szufladę na proszek wyjmuje się do wyschnięcia.
W wykazie ustawy o ZSEE nie ma osobnej pozycji dla urządzeń dwufunkcyjnych. Pralki i suszarki do odzieży należą do grupy 4, sprzętu wielkogabarytowego (załącznik nr 1 do ustawy o ZSEE), i tam trafia też ich połączenie. Przy zakupie nowej z dostawą starą można oddać sprzedawcy w systemie 1 za 1 (art. 37 ustawy o ZSEE).
Więcej na ten temat
- Usługa: Wywóz pralki w Łodzi
- Poradnik: Czy pralkę można przewozić na leżąco?