W Ozorkowie pracujemy głównie w starszej, niższej zabudowie, gdzie remont łazienki oznacza wymianę wszystkiego naraz. Przy takim zleceniu zabieramy nie tylko pralkę automatyczną, ale też sprzęt, który stoi tam od dekad: Franię, wirówkę, czasem starą suszarkę ustawioną w kącie. Wynosimy je stromymi schodami, sami, także bez windy, w kocach i na pasach, żeby nie obić ścian. Stawkę ustalamy po zdjęciach i opisie, jeszcze zanim ekipa wyjedzie, i trzymamy się jej do końca pracy. Sama wycena jest bezpłatna.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Stara Frania i wirówka — czy ktoś jeszcze je odbiera?
Frania stojąca w piwnicy albo w pralni to widok, który wciąż spotykamy w Ozorkowie regularnie. Razem z nią zwykle czeka wirówka, czasem stary bojler, a wszystko to od lat służy za półkę na słoiki. Nikt tego nie wyrzuca, bo nie ma jak — sprzęt jest ciężki, a przy śmietniku nie wolno go zostawić.
Odbieramy takie pralki normalnie, jak każdy inny sprzęt. Stara konstrukcja bywa nawet prostsza w transporcie, bo nie ma w niej elektroniki ani zabudowanego bębna, ale ma za to ostre krawędzie blachy i cieknące resztki wody, więc pakujemy ją w folię przed zniesieniem.
Jeżeli obok stoi coś jeszcze — stara kuchenka, wirówka, zardzewiały rower — powiedz o tym przy zgłoszeniu. Dobierzemy odpowiednie auto i zabierzemy wszystko jednym kursem, zamiast wracać po resztę w kolejnym terminie.
Przy remoncie łazienki w Ozorkowie realizujemy wywóz pralki, wywóz starej wirówki i utylizację pralki Frania. Zabieramy również szafkę pod umywalkę, stary bojler i pralkę stojącą od lat w komórce. Wywóz jednej sztuki wyceniamy tak samo przejrzyście jak większy kurs, a demontaż mamy w cenie usługi. Zadzwoń: XXX XXX XXX.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.