KrótkoUżyczenie to umowa, w której użyczający pozwala biorącemu bezpłatnie używać swojej rzeczy, na przykład mieszkania, garażu czy mebli, przez czas oznaczony lub nieoznaczony. Brak zapłaty odróżnia je od najmu.
Definicję podaje art. 710 kodeksu cywilnego. Użyczenie to umowa typowo rodzinna: syn mieszka w kawalerce matki, wnuczka w mieszkaniu po babci, sąsiad trzyma rower w cudzym garażu. Często nikt niczego nie spisuje. Osoba korzystająca z mieszkania na tej podstawie jest lokatorem w rozumieniu ustawy o ochronie praw lokatorów.
Bezpłatność nie zwalnia z kosztów. Biorący ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy (art. 713), a co to oznacza przy mieszkaniu, najlepiej ustalić od razu: media, opłaty dla wspólnoty, drobne naprawy. Bez zgody użyczającego nie może oddać rzeczy do używania osobie trzeciej (art. 712 § 2).
Koniec użyczenia bywa nagły. Umowa na czas nieoznaczony kończy się, gdy biorący zrobił z rzeczy umówiony użytek albo minął czas, w którym mógł go zrobić (art. 715). Użyczający może żądać zwrotu nawet przed terminem, gdy biorący używa rzeczy niezgodnie z umową, oddaje ją komuś bez upoważnienia albo gdy rzecz stanie się potrzebna samemu użyczającemu z powodów, których nie dało się przewidzieć (art. 716).
Rzecz wraca w stanie niepogorszonym, ale za zużycie z prawidłowego używania biorący nie odpowiada (art. 718 § 1). Wzajemne roszczenia o szkody i zwrot nakładów przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy (art. 719).
Więcej na ten temat
- Usługa: Opróżnianie mieszkań w Łodzi
- Poradnik: Mieszkanie po babci - jak podzielić rzeczy w rodzinie
- Wikipedia: Umowa użyczenia