Kiedy mieszkanie po bliskiej osobie zostaje w Ozorkowie, a rodzina mieszka w innym mieście albo za granicą, największym problemem nie są meble, tylko dojazd i wolne dni w pracy.
Nie musisz przyjeżdżać. Ustalamy sposób przekazania kluczy, robimy zdjęcia przed rozpoczęciem i po zakończeniu prac, osobno z każdego pokoju, a rozliczenie przyjmujemy BLIK-iem lub przelewem. Pamiątki i dokumenty odkładamy zgodnie z Twoją instrukcją.
Napisz lub zadzwoń: 505 692 090.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Jak opróżnić mieszkanie, mieszkając za granicą?
Opróżnienie mieszkania na odległość jest wykonalne, jeśli obie strony ustalą trzy rzeczy: kto przekaże klucze, co ma zostać zachowane i jak wygląda dowód wykonania pracy. Klucze odbieramy od sąsiada, administracji, pośrednika albo z umówionego miejsca - tak, jak wskażesz.
Przed rozpoczęciem robimy zdjęcia każdego pomieszczenia, po zakończeniu drugi - pusty lokal. Dostajesz też zdjęcia rzeczy, co do których masz wątpliwości: dokumentów, albumów, biżuterii, drobnych pamiątek. Nic z tego nie trafia do wywozu bez Twojej zgody.
Rozliczenie przyjmujemy BLIK-iem lub przelewem, po zakończeniu prac. Dla rodzin spoza Ozorkowa to zwykle jedyny sposób, żeby załatwić sprawę bez urlopu i podróży. Zadzwoń: 505 692 090.
Prowadzimy opróżnienie mieszkania bez obecności spadkobiercy oraz opróżnienie mieszkania dla spadkobiercy z zagranicy w Ozorkowie i okolicach. Odbieramy klucze, robimy dokumentację zdjęciową, wywozimy meble i rzeczy po zmarłym, a rozliczenie przyjmujemy przelewem lub BLIK-iem. Zajmujemy się też opróżnianiem piwnicy przypisanej do lokalu. Tel: 505 692 090.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.