KrótkoZaległości czynszowe to niezapłacony w terminie czynsz najmu, a potocznie także nieuregulowane opłaty dla spółdzielni lub wspólnoty. Długotrwałe zaległości mogą skończyć się wypowiedzeniem najmu, a we wspólnocie nawet sprzedażą lokalu na licytacji.
Kodeks zaczyna od dwóch okresów. Gdy najemca zwleka z czynszem co najmniej za dwa pełne okresy płatności, wynajmujący może wypowiedzieć najem bez terminów wypowiedzenia (art. 672 kodeksu cywilnego). Przy lokalach musi najpierw uprzedzić najemcę na piśmie i dać mu dodatkowy miesiąc na zapłatę (art. 687). Dla mieszkań ustawa o ochronie praw lokatorów podnosi próg do trzech okresów, co opisujemy przy wypowiedzeniu najmu.
Wynajmujący nie zostaje z niczym. Ma ustawowy zastaw na rzeczach wniesionych do lokalu, kaucję i solidarną odpowiedzialność pełnoletnich domowników. Roszczenia o czynsz jako świadczenia okresowe przedawniają się po trzech latach, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego (art. 118).
We wspólnocie zaległości właściciela w opłatach mają mocniejszą konsekwencję. Gdy właściciel zalega długotrwale, wspólnota może w procesie żądać sprzedaży jego lokalu w drodze licytacji, a sprzedanemu nie przysługuje lokal zamienny (art. 16 ustawy o własności lokali). Ten sam przepis stosuje się odpowiednio do osób ze spółdzielczym prawem, a z żądaniem występuje zarząd spółdzielni na wniosek rady nadzorczej (art. 1710 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).
Zaległości zmarłego najemcy albo właściciela wchodzą do długów spadkowych. Odpowiadają za nie spadkobiercy, którzy przyjęli spadek, na zasadach prawa spadkowego.