W Pabianicach najwięcej zgłoszeń dotyczy likwidacji całego stanowiska, a nie pojedynczej jednostki. Pod biurkiem zostaje wtedy jednostka centralna, listwa zasilająca, zasilacz awaryjny i garść przewodów, których nikt już nie potrafi przypisać do żadnego urządzenia. Rozpinamy to sami: odłączamy sprzęt, zwijamy kable i pakujemy wszystko do skrzyń. Monitor jedzie osobno, przełożony kocem, żeby matryca nie obiła się o obudowę jednostki. Termin ustalamy na konkretną godzinę, a cenę podajemy przed przyjazdem.
Obsługujemy pełen zakres lokali:
Nie kasujemy danych. Dlaczego mówimy o tym wprost
Większość firm zabierających elektronikę milczy na temat danych albo rzuca ogólnikami. My mówimy wprost: nie kasujemy danych z dysków, nie mamy narzędzi do trwałego nadpisywania nośników i nie wystawiamy zaświadczeń o skasowaniu. Odbieramy sprzęt w takim stanie, w jakim go zastajemy.
To rozgraniczenie jest korzystne dla klienta z Pabianic, bo pokazuje, gdzie leży odpowiedzialność. Jeżeli na komputerze były dane wrażliwe - dokumentacja firmy, dane pacjentów, umowy - nośnik należy wyjąć przed przekazaniem sprzętu i zniszczyć go samodzielnie albo oddać do wyspecjalizowanej firmy.
W praktyce większość osób wyjmuje dysk przy nas albo odkłada go na biurko jeszcze przed naszym przyjazdem. Jeżeli chcesz, poczekamy te kilka minut. Wolimy stracić kwadrans, niż żeby ktoś zorientował się po tygodniu, że oddał lata dokumentów razem z obudową.
Szukasz kogoś, kto zabierze zużytą elektronikę w Pabianicach? Robimy wywóz komputera stacjonarnego, odbiór monitora LCD i CRT oraz utylizację drukarki i skanera. Przy jednym kursie zabierzemy też zasilacz awaryjny, listwy i pudło kabli spod biurka. Sprzęt rozpinamy sami, znosimy z każdego piętra i przekazujemy do uprawnionego punktu zbierania. Danych z dysków nie usuwamy - nośnik wyjmuje właściciel. Tel: 505 692 090.
Na terenie Pabianic realizujemy również:
Pabianice łączą starą zabudowę robotniczą z blokami i domami jednorodzinnymi. W dawnych familokach i kamienicach klatki są ciasne, schody często drewniane, a do części podwórek prowadzą tylko wąskie bramy - wtedy wszystko wynosimy ręcznie, bez ryzyka dla ścian i balustrad. W blokach z wielkiej płyty rzecz sprowadza się do windy i dojazdu pod klatkę, a w domach na obrzeżach dochodzą piwnice, garaże i budynki gospodarcze pełne rzeczy odkładanych przez lata. Bliskość Łodzi sprawia, że dojeżdżamy tu szybko, także na krótki termin.