W Ozorkowie pracujemy głównie w starszej, niższej zabudowie, gdzie stary monitor kineskopowy stoi zwykle na strychu albo w komórce. Taki sprzęt zaskakuje ciężarem: przy przekątnej, która dziś wygląda śmiesznie mało, waży kilkanaście kilogramów, bo prawie cała masa to szkło kineskopu i metalowa maska w środku. Znosimy go we dwóch, po stromych schodach, owinięty kocem. To zużyty sprzęt elektryczny, którego nie wolno wystawić przy śmietniku - trafia od nas do uprawnionego punktu zbierania.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Laptop, tablet i kable - co jeszcze zabieramy przy okazji
Przy odbiorze komputera prawie zawsze znajduje się coś jeszcze. W szufladach biurka leżą stare laptopy z rozklejoną baterią, tablety bez ładowarki, klawiatury, myszy, głośniki biurkowe i pudło kabli, których nikt nie potrafi już przypisać do żadnego sprzętu.
Zabieramy to wszystko przy tym samym kursie, bo drobnica elektroniczna podlega dokładnie tym samym zasadom co jednostka centralna: to zużyty sprzęt, który trafia do uprawnionego punktu zbierania, a nie do worka na śmieci. W Ozorkowie wystarczy powiedzieć przy zgłoszeniu, że oprócz komputera jest jeszcze karton drobiazgów.
Jedna uwaga dotyczy laptopów i telefonów: one też mają nośniki z danymi, tylko wlutowane w płytę i niewidoczne od zewnątrz. Jeśli sprzęt się uruchamia, warto przed oddaniem przywrócić ustawienia fabryczne i wylogować się z kont. My tego nie robimy i nie ruszamy zawartości urządzeń.
W Ozorkowie odbieramy stare monitory kineskopowe i sprzęt, którego nie wolno wystawić przy śmietniku: wywóz monitora CRT, odbiór komputera ze strychu, utylizacja telewizora komputerowego i wywóz starych klawiatur oraz kabli. Zużyty sprzęt elektryczny nie jest odpadem zmieszanym ani gabarytem - przekazujemy go do uprawnionego punktu zbierania. Znosimy sprzęt sami, także po stromych schodach. Zadzwoń: 505 692 090.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.