KrótkoAdministrator budynku to osoba lub firma, która na co dzień obsługuje budynek: przyjmuje zgłoszenia awarii, pilnuje sprzątania, konserwacji i przeglądów, wydaje klucze do pomieszczeń wspólnych. To określenie praktyczne, a nie osobna definicja ustawowa.
Osobnego zawodu „administratora” przepisy nie wyróżniają. Ustawa o gospodarce nieruchomościami wymienia bieżące administrowanie nieruchomością jako jeden z elementów zarządzania (art. 184b ustawy o gospodarce nieruchomościami). W mowie potocznej „administracja” to biuro albo człowiek, do którego mieszkańcy idą z cieknącym pionem, zepsutym domofonem czy pytaniem o piwnicę.
Kim administrator jest formalnie, zależy od budynku. We wspólnocie bywa pracownikiem albo podwykonawcą zarządcy. W spółdzielni to jej administracja osiedlowa. Zasobem lokalowym Łodzi gospodaruje Zarząd Lokali Miejskich, jednostka budżetowa gminy, która obejmuje czynności prawne, eksploatacyjne, techniczne i administracyjne (ZLM, „O Zarządzie”). Na stronie ZLM jest też osobna zakładka o Miejskim Administratorze Nieruchomości.
Typowa pomyłka to oczekiwanie, że administrator „zabierze graty” z mieszkania. Odpowiada on za części wspólne i techniczną stronę budynku, nie za rzeczy w lokalach. O meblach po zmarłym lokatorze też nie zdecyduje, bo należą do spadkobierców. Jego teren to rzeczy zostawione w częściach wspólnych: tam zwykle wywiesza się ogłoszenie z terminem odbioru, a potem uprzątnięcie zleca zarządca albo wspólnota.
Przy organizacji wynoszenia administrator bywa bardzo pomocny. Wie, czy winda ma maty ochronne, kiedy odbierane są gabaryty spod altany śmietnikowej, gdzie wolno stanąć busem bez blokowania drogi pożarowej. W kamienicy z oficyną i wąskim przejazdem bramnym taka informacja oszczędza sporo nerwów i jeden niepotrzebny kurs.
Więcej na ten temat
- Usługa: Opróżnianie piwnic w Łodzi