W starszych budynkach w Ozorkowie piwnica to często dawna komórka na węgiel albo kotłownia. Zostaje po nich resztka opału i miału, żeliwne elementy pieca, wiadra, szufle, przemoczone kartony i meble, które od wilgoci rozeszły się w szwach.
Wynosimy to wszystko, pakując rzeczy zawilgocone i zapleśniałe szczelnie, żeby nie roznosić brudu po klatce. Po opróżnieniu piwnica daje się wywietrzyć i wysuszyć — nie prowadzimy natomiast ozonowania ani zabiegów dezynfekcyjnych i mówimy o tym otwarcie.
Wycena po zdjęciach: XXX XXX XXX.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Wilgoć i zapach w piwnicy — co da się z tym zrobić?
Zapach w piwnicy prawie zawsze bierze się z rzeczy, nie ze ścian. Tektura, tkaniny, meble z płyty, dywany i przemoczone kartony chłoną wilgoć i po latach zaczynają nią oddawać. Dopóki stoją w boksie, wietrzenie niewiele daje.
Dlatego pierwszy krok jest zawsze ten sam: wynieść zawartość. Rzeczy zapleśniałe i przemoczone pakujemy szczelnie jeszcze na dole, żeby nie roznosić zarodników po klatce i nie brudzić schodów. Puste pomieszczenie da się potem wywietrzyć, osuszyć i pomalować.
Mówimy wprost, czego nie robimy: nie prowadzimy ozonowania, dezynfekcji ani dezynsekcji — to zadania dla firm z odrębnymi uprawnieniami. Zajmujemy się opróżnieniem piwnicy w Ozorkowie i wywozem rzeczy. Zadzwoń: XXX XXX XXX.
Opróżniamy piwnice, komórki na węgiel i pomieszczenia gospodarcze w Ozorkowie. Zabieramy resztki opału, żeliwo, złom, przemoczone kartony i meble zniszczone przez wilgoć — także z piwnicy po podtopieniu. Śmierdząca piwnica najczęściej wymaga po prostu wyniesienia rzeczy i wywietrzenia. Tel: XXX XXX XXX.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.