KrótkoDziedziczenie testamentowe to przejście spadku na osoby wskazane przez zmarłego w ważnym testamencie. Spadkodawca może powołać do całości lub części spadku jedną albo kilka osób, także spoza rodziny, a nawet fundację czy stowarzyszenie.
Spadkodawca powołuje do całości lub części spadku jedną albo kilka osób (art. 959 k.c.). Jeśli nie określi udziałów, powołani dziedziczą po równo. Testament ma pierwszeństwo przed ustawą, ale jej nie wyłącza: gdy obejmuje tylko część majątku, pozostała część przypada spadkobiercom ustawowym.
Najwięcej kłopotów sprawiają testamenty rozdające rzeczy: „mieszkanie dla Ani, działka dla Piotra”. Gdy przedmioty przeznaczone konkretnej osobie wyczerpują prawie cały spadek, traktuje się ją w razie wątpliwości jak spadkobiercę, a przy kilku osobach jak spadkobierców w ułamkach odpowiadających wartości tych przedmiotów (art. 961 k.c.). Testament tłumaczy się tak, żeby jak najpełniej urzeczywistnić wolę zmarłego.
Spadkodawca może przewidzieć zastępstwo na wypadek, gdyby powołany nie chciał lub nie mógł dziedziczyć. Ustawa nazywa to podstawieniem. Bez takiego zastrzeżenia udział tej osoby przyrasta pozostałym spadkobiercom testamentowym. Warunek albo termin dopisany przy powołaniu spadkobiercy co do zasady uważa się za nieistniejący.
Testament nie daje pełnej swobody. Pominięci najbliżsi mają prawo do zachowku, a testament sporządzony bez świadomego powzięcia decyzji, pod wpływem błędu albo groźby jest nieważny (art. 945 k.c.). Na tę nieważność można się powołać w ciągu trzech lat od dowiedzenia się o przyczynie, a w żadnym razie po dziesięciu latach od otwarcia spadku.
Więcej na ten temat
- Usługa: Opróżnianie mieszkania w spadku w Łodzi
- Poradnik: Mieszkanie po babci - jak podzielić rzeczy w rodzinie
- Wikipedia: Testament