KrótkoKaloryfer żeliwny to grzejnik centralnego ogrzewania złożony z odlewanych z żeliwa członów, zwanych żeberkami, skręconych złączkami w jeden blok. Jest bardzo ciężki, długo oddaje ciepło i przez dziesięciolecia był standardem w blokach i kamienicach.
Moc grzejnika zależy od liczby żeberek, dlatego pod oknem w dużym pokoju wisi długi kaloryfer, a w łazience krótki. Człony łączą złączki z gwintem lewym i prawym, więc grzejnik można skrócić albo wydłużyć specjalnym kluczem. Po kilkudziesięciu latach złączki są zapieczone rdzą i rozkręcenie kończy się zwykle na próbach.
Odłączenie to praca hydraulika. W instalacji jest woda, a w bloku piony są wspólne dla wielu mieszkań, więc spuszczenie wody wymaga zgody administratora i przeważnie terminu poza sezonem grzewczym. Ekipa od wynoszenia przychodzi po grzejnik już zdjęty z instalacji, z zaślepionymi króćcami.
Ciężar to główny kłopot. Długi żeliwniak potrafi ważyć tyle co pralka, a nie ma uchwytów, kół ani równych krawędzi. Noszą go dwie osoby, na pasach, pionowo, bo w środku zostaje szlam i resztka wody, która przy przechyleniu wylewa się na podłogę i schody. Krawędź żeliwa łatwo wyszczerbia stopnie i obija ościeżnice.
Żeliwo idzie do skupu złomu na wagę. Stare ozdobne grzejniki z kamienic, z ornamentem na członach, bywają piaskowane, malowane proszkowo i wracają na ściany w odnowionych mieszkaniach. Zanim trafią na złom, czasem opłaca się zapytać, czy ktoś ich nie chce.
Więcej na ten temat
- Usługa: Wywóz grzejników w Łodzi
- Poradnik: Co zrobić ze starym piecem i grzejnikami
- Wikipedia: Grzejnik