KrótkoPolecenie testamentowe to nałożony w testamencie obowiązek określonego działania lub zaniechania, który obciąża spadkobiercę albo zapisobiercę, ale nikomu nie daje prawa żądania świadczenia dla siebie. Dotyczy na przykład opieki nad grobem albo nad zwierzęciem.
Kodeks opisuje polecenie jednym zdaniem: spadkodawca wkłada na spadkobiercę lub zapisobiercę obowiązek oznaczonego działania lub zaniechania, nie czyniąc nikogo wierzycielem (art. 982 k.c.). Ta ostatnia część odróżnia polecenie od zapisu. Kot, parafia czy szkoła, które mają skorzystać na poleceniu, nie mogą iść do sądu po swoje.
Kto więc pilnuje wykonania? Każdy ze spadkobierców i wykonawca testamentu, chyba że polecenie służy wyłącznie korzyści samego obciążonego. Gdy w grę wchodzi interes społeczny, wykonania może żądać także właściwy organ państwowy (art. 985 k.c.). Koszt spełnienia polecenia obciąża spadek, a odpowiedzialność spadkobiercy sięga tylko wartości stanu czynnego spadku (art. 1033 k.c.).
W testamentach pojawiają się zwykle sprawy bliskie codzienności: zadbanie o grób, zamówienie mszy, przekazanie ubrań potrzebującym, znalezienie domu dla psa, nieprzerabianie rodzinnego domu przez kilka lat. Polecenie może być połączone z zapisem. Jeśli zapisobierca odpadnie, polecenie wykonuje spadkobierca, o ile spadkodawca nie chciał inaczej.
Przykład z Ozorkowa: „Proszę, aby syn przekazał moje narzędzia stolarskie do warsztatu szkolnego”. Szkoła nie ma roszczenia. Gdyby syn wystawił narzędzia na sprzedaż, jego siostra jako współspadkobierczyni może jednak żądać wykonania polecenia. Przy podziale rzeczy takie zapiski bywają łatwe do przeoczenia, bo nie mówią „zapisuję”, tylko „proszę”.
Więcej na ten temat
- Usługa: Opróżnianie mieszkania po zmarłym w Łodzi
- Poradnik: Zwierzę po zmarłym właścicielu - pierwsze kroki
- Wikipedia: Polecenie (prawo spadkowe)