KrótkoPrzeprowadzka biura to przeniesienie stanowisk pracy, archiwum, sprzętu komputerowego i mebli biurowych z jednego lokalu do drugiego. Od przeprowadzki mieszkania odróżnia ją liczba osób, które pakują swoje rzeczy, i to, że w nowym miejscu wszystko ma od razu działać.
Biuro to najczęstsza odmiana przeprowadzki firmy. Nie ma w niej towaru ani maszyn, jest za to kilkanaście albo kilkadziesiąt identycznych biurek, krzesła, szafy na dokumenty, drukarki i sprzęt sieciowy. Najtrudniejsze bywa zgranie ludzi, a nie dźwiganie.
Dobrze działa podział ról. Po stronie biura jedna osoba odpowiada za całość i podejmuje decyzje na miejscu, gdy ekipa pyta, co z szafą w pokoju socjalnym. Każdy pracownik pakuje własne biurko: szuflady, kubek, segregatory podręczne. Archiwum i dokumenty wspólne pakuje wyznaczony zespół, bo przy nich liczy się kolejność teczek.
Sprzęt komputerowy rozłącza informatyk albo firma obsługująca biuro. Zdjęcie okablowania za każdym biurkiem i opis przewodów taśmą skracają podłączanie o godziny. Szafa z routerem i przełącznikami jedzie jako ostatnia i jest rozstawiana pierwsza. Przeniesienie łącza internetowego pod nowy adres zamawia się u operatora z wyprzedzeniem, bo bez sieci nowe biuro stoi.
W biurowcach dochodzą formalności, o których mieszkańcy bloków nie słyszeli. Ochrona prosi o listę osób z ekipy i numer rejestracyjny auta, czasem o ubezpieczenie przewoźnika, a wjazd do garażu podziemnego ogranicza wysokość bramy. Bus o wysokim dachu nie zawsze się zmieści.
Stary lokal też trzeba oddać. Umowy najmu powierzchni biurowej często wymagają zwrotu w określonym stanie, więc w planie są również rzeczy, które nie jadą: zniszczone krzesła, stare szafy aktowe, porzucone kartony w magazynku.