Przeprowadzki firm i biur w Łodzi zaczynają się nie od mebli, tylko od rozmowy z zarządcą budynku. W biurowcu obowiązują godziny, w których wolno korzystać z windy towarowej, wjazd trzeba zgłosić na portiernię, a części wspólne muszą zostać zabezpieczone. Załatwiamy to przed przeprowadzką, wspólnie z Waszym administratorem.
Potem idzie plan właściwy: numerujemy stanowiska, rozpisujemy kolejność rozbiórki, pakujemy dokumenty w zamykane pudła, a sprzęt komputerowy przewozimy osobno, z opisanymi kablami. Meble biurowe i szafy aktowe rozkręcamy i składamy pod nowym adresem.
Zużyte wyposażenie, które nie jedzie dalej, odbieramy i utylizujemy legalnie. Faktura obejmuje jedno i drugie.
Wchodzimy do każdego typu nieruchomości:
Jak dogadać przeprowadzkę biura z zarządcą budynku?
Zarządca budynku ma swoje zasady i lepiej poznać je tydzień wcześniej niż w dniu przeprowadzki. Najczęściej dotyczą trzech rzeczy: godzin, w których wolno prowadzić prace w częściach wspólnych, dostępu do windy towarowej oraz obowiązku zabezpieczenia kabiny, korytarzy i posadzki. Do tego dochodzi zgłoszenie wjazdu i lista osób wchodzących do budynku.
Bierzemy to na siebie. Kontaktujemy się z administracją, ustalamy okno czasowe i rezerwujemy windę, dowozimy własne zabezpieczenia i pilnujemy, żeby przy zwrocie kaucji nie było o co się spierać.
Zostaje jeszcze jedna rzecz, o której umowa najmu mówi wprost, a firmy przeprowadzkowe milczą: lokal trzeba zdać opróżniony. Zużyte biurka, fotele i monitory zostają zwykle na miejscu i to najemca płaci za ich uprzątnięcie. My zabieramy je od razu — opróżnianie lokali użytkowych w Łodzi to nasza podstawowa usługa.
Przeprowadzki firm i biur w Łodzi prowadzimy po godzinach pracy, z rezerwacją windy towarowej i zabezpieczeniem części wspólnych. Relokacja biura obejmuje numerację stanowisk, pakowanie dokumentów, transport sprzętu komputerowego oraz demontaż i montaż mebli biurowych. Wywóz starego wyposażenia i legalna utylizacja wchodzą w to samo zlecenie. Faktura VAT: XXX XXX XXX.
Na terenie Łodzi realizujemy również:
Łódź jest najtrudniejszym logistycznie punktem okolic. W śródmiejskich kamienicach przy Piotrkowskiej i w bocznych ulicach wciąż dominują klatki bez windy, wąskie biegi schodów i podwórka-studnie, w które nie wjedzie duży samochód — meble i sprzęt schodzą wtedy na rękach, piętro po piętrze. Inaczej pracuje się na wielkich osiedlach z lat 70. i 80. — na Retkini, Widzewie, Teofilowie, Bałutach, Dąbrowie, Radogoszczu czy Chojnach — gdzie liczy się dostęp do windy i miejsce dla auta przy klatce. Osobny temat to lokale w budynkach objętych rewitalizacją i pustostany przekazywane do opróżnienia po latach.