Likwidacja biura albo sklepu to zlecenie, w którym najważniejsze jest, żeby nikt tego nie zauważył w godzinach pracy. Firma zwykle działa do ostatniego dnia, klienci przychodzą, a lokal ma zostać przekazany w konkretnym terminie. Dlatego takie prace planujemy w oknach czasowych: wieczorami, nocą albo w weekend, tak żeby w poniedziałek rano nie było śladu po ekipie ani po wyposażeniu.

Opróżniamy biura, sklepy, punkty usługowe, gabinety, showroomy i lokale gastronomiczne w części niewymagającej demontażu instalacji. Zabieramy meble biurowe, regały, lady, sprzęt komputerowy, drobne AGD z aneksu socjalnego, materiały biurowe i zawartość archiwum. Zlecenia przyjmujemy od firm, zarządców i syndyków.

Meble biurowe i wyposażenie handlowe

Biurka z blatami na stelażu, kontenerki, szafy aktowe, regały i zabudowy recepcji rozkręcamy na miejscu — w całości nie przechodzą przez drzwi ani do windy osobowej. Krzesła obrotowe i fotele wynosimy w komplecie, bo ich demontaż nie ma sensu. Ścianki działowe systemowe i zabudowy meblowe zdejmujemy tylko wtedy, gdy są skręcane, a nie wbudowane w konstrukcję.

Po stronie handlowej pracujemy z regałami sklepowymi, ladami, witrynami, stojakami i wyposażeniem zaplecza. Szklane elementy zabezpieczamy osobno. Wyposażenie w dobrym stanie, jeśli firma sobie tego życzy, staramy się przekazać dalej zamiast kierować od razu do przetworzenia — to często ma sens także dla zamawiającego.

Sprzęt IT i archiwum

Komputery, monitory, drukarki, kopiarki, telefony, urządzenia sieciowe i szafy serwerowe traktujemy jako zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny — takiego odpadu nie wolno wrzucić do kontenera na odpady zmieszane. Przekazujemy go do zakładów przetwarzania i na życzenie dołączamy potwierdzenie.

Przy archiwum ustalamy zakres przed rozpoczęciem pracy. Dokumenty przewozimy w zamkniętych opakowaniach, a jeżeli mają zostać zniszczone, umawiamy to osobno i wskazujemy, że niszczenie dokumentów wykonuje wyspecjalizowana firma — my odpowiadamy za transport i wyniesienie. Nośniki danych, dyski i taśmy zawsze wskazujemy zamawiającemu, zamiast wywozić je razem ze sprzętem, jeśli nie ma co do tego wyraźnej decyzji.

Termin, dostęp i rozliczenie

Przed pracą ustalamy trzy rzeczy: kto wpuszcza ekipę, jaka jest droga transportowa i gdzie stanie samochód. W biurowcach dochodzi jeszcze zgłoszenie do ochrony, rezerwacja windy towarowej i godziny, w których wolno pracować. Zajmujemy się tym razem z zamawiającym, bo brak rezerwacji windy potrafi wydłużyć zlecenie o pół dnia.

Wystawiamy fakturę VAT, a na życzenie dokument potwierdzający przekazanie odpadów uprawnionemu odbiorcy. Po wyniesieniu wszystkiego zamiatamy i myjemy podłogi, żeby lokal nadawał się do przekazania wynajmującemu. Wycena jest bezpłatna: przy większych powierzchniach umawiamy się na obejrzenie na miejscu, przy mniejszych wystarczą zdjęcia. Zasady liczenia opisaliśmy na stronie cennika.

Granice zlecenia. Czego nie robimy: nie demontujemy instalacji elektrycznych, teletechnicznych, gazowych i wodnych, nie prowadzimy wyburzeń ani prac rozbiórkowych, nie zajmujemy się azbestem, odpadami medycznymi ani chemią przemysłową. Nie świadczymy też usługi niszczenia dokumentów — możemy je przewieźć, ale samo niszczenie zleca się firmie wyspecjalizowanej w tym zakresie.

Likwidacja biura, wywóz mebli biurowych, opróżnianie sklepu, wywóz regałów i lad, utylizacja sprzętu komputerowego, wywóz archiwum — takie zlecenia realizujemy w Łodzi i okolicach, w biurowcach, lokalach przy ulicach handlowych i w powierzchniach wynajmowanych w kamienicach. Przy zapytaniu podaj powierzchnię, piętro, dostęp do windy towarowej i datę zdania lokalu.

Kwot na tej stronie nie podajemy, bo zależą od objętości, piętra i dojazdu. Zasady wyceny opisaliśmy w cenniku, a wycena konkretnego zlecenia jest bezpłatna i niezobowiązująca.