Najczęstsze pytanie w Zgierzu brzmi: czy przyjedziecie po samą muszlę? Przyjedziemy. Pojedyncza sztuka jest pełnym zleceniem i nie stawiamy warunku, żeby dozbierać coś jeszcze. Kompakt waży realnie tyle, że jedna osoba nie zniesie go bezpiecznie po schodach, a upuszczony rozpada się na kawałki z krawędziami ostrymi jak szkło. Dlatego wchodzimy zawsze we dwóch, z pasami, i wynosimy porcelanę w całości. Jeśli obok stoi jeszcze stara umywalka albo szafka pod nią, zabierzemy je przy tej samej wizycie.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Muszla stojąca: kotwy w posadzce i obwódka silikonu
Muszla stojąca wygląda, jakby po prostu stała, ale trzyma się posadzki trzema rzeczami naraz. Po pierwsze - dwiema śrubami kotwiącymi wpuszczonymi w otwory w stopie. Po drugie - obwódką silikonu wyciśniętą wokół całego obrysu, żeby pod spód nie wchodziła woda. Po trzecie, w starszych łazienkach, warstwą zaprawy podłożonej pod stopę przy montażu.
W Zgierzu rozbieramy to po kolei. Odkręcamy nakrętki kotew, nacinamy silikon nożem po całym obwodzie i podważamy miskę równomiernie z dwóch stron. Podważanie z jednej strony to najprostszy sposób na wyrwanie kawałka płytki razem ze stopą - a płytkę pod muszlą trzeba potem uzupełnić.
Zostają dwa otwory po kotwach i ślad po silikonie. To normalny stan przed montażem nowej ceramiki i nie wymaga naprawy, bo nowa miska i tak przykryje to miejsce.
Wywóz jednej sztuki ceramiki to w Zgierzu codzienność: odbiór samej muszli, wywóz starej umywalki, utylizacja spłuczki ceramicznej i postumentu. Nie stawiamy warunku, żeby dozbierać coś jeszcze - pojedynczy kompakt jest pełnym zleceniem. Wchodzimy we dwóch, z pasami i folią, i wynosimy porcelanę bez odprysków na klatce. Jeśli obok stoi stara szafka albo pralka, powiedz o tym przy zgłoszeniu, a dobierzemy auto. Telefon: 505 692 090.
Na terenie Zgierza realizujemy również:
Zgierz ma zabudowę wyraźnie warstwową. W centrum stoją kamienice i drewniane Domy Tkaczy z niskimi przejściami oraz stromymi schodami, gdzie większe meble trzeba rozebrać przed wyniesieniem. Osiedla blokowe z lat 70. i 80. to praca pod windę, z pilnowaniem przejezdności ciągów pieszych i miejsca dla samochodu przy klatce. Na obrzeżach przeważają domy jednorodzinne z piwnicami, strychami i garażami, w których po latach zbiera się sprzęt, meble i pozostałości po remontach. Każdy z tych układów obsługujemy inaczej, bo inaczej wygląda w nich droga wynoszenia.