W blokach w Zgierzu stawianych w latach siedemdziesiątych winda bywa mniejsza niż kanapa. Kabina przyjmie kartony i krzesła, ale narożnik, lodówka side by side i szafa trzydrzwiowa i tak pojadą schodami. To nie problem, jeśli wie się o tym przed przeprowadzką, a nie w dniu załadunku.
Przy wycenie pytamy więc o wymiary windy i szerokość biegu schodów. Transport dzielimy: część ekipy jeździ windą z drobnicą, część znosi gabaryty. Dzięki temu klatka nie jest zablokowana przez pół dnia, a sąsiedzi nie stoją z zakupami na parterze.
Rzeczy, które postanowisz zostawić, zabieramy do wywozu — po przeprowadzce nie zostaje pod blokiem żadna sterta.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Winda za mała na kanapę? Tak wygląda plan B
Plan B zaczyna się od pomiaru. Zanim przyjedziemy, pytamy o wymiary kabiny i drzwi windy, bo to one decydują, co pojedzie na górę bez rozkręcania. Jeśli kanapa czy szafa nie wchodzą, mamy dwie drogi: rozłożyć mebel na elementy albo znieść go schodami w całości, jeśli klatka na to pozwala.
Zwykle łączymy oba rozwiązania i dzielimy ekipę. Jedni jeżdżą windą z kartonami i drobnymi meblami, drudzy schodzą gabarytami. Dzięki temu winda nie stoi zablokowana godzinami, a przeprowadzka nie zamienia się w konflikt z sąsiadami, którzy akurat wracają z pracy albo czekają z wózkiem.
Osobna sprawa to meble, które nie przetrwałyby drugiego skręcenia — stara płyta bywa tak zmęczona, że rozkręcenie jej to koniec mebla. Wtedy mówimy o tym wprost i proponujemy prostsze wyjście: zabieramy taki mebel do utylizacji, zamiast wieźć go do Zgierza po to, żeby rozpadł się miesiąc później.
Przeprowadzka mieszkania w Zgierzu w bloku z małą windą to dla nas standard — kanapy i szafy znosimy schodami, drobnicę wozimy windą, a klatki nie blokujemy na pół dnia. Zapewniamy załadunek i rozładunek, transport oraz ustawienie mebli. Wywóz gabarytów, które zostają po przeprowadzce, wchodzi w to samo zlecenie. Tel. XXX XXX XXX.
Na terenie Zgierza realizujemy również:
Zgierz ma zabudowę wyraźnie warstwową. W centrum stoją kamienice i drewniane Domy Tkaczy z niskimi przejściami oraz stromymi schodami, gdzie większe meble trzeba rozebrać przed wyniesieniem. Osiedla blokowe z lat 70. i 80. to praca pod windę, z pilnowaniem przejezdności ciągów pieszych i miejsca dla samochodu przy klatce. Na obrzeżach przeważają domy jednorodzinne z piwnicami, strychami i garażami, w których po latach zbiera się sprzęt, meble i pozostałości po remontach. Każdy z tych układów obsługujemy inaczej, bo inaczej wygląda w nich droga wynoszenia.