W Zgierzu zmywarki stoją nie tylko w kuchniach. Sporo z nich trafiło z czasem do piwnicy, do garażu albo do komórki lokatorskiej i czeka tam latami, bo nikt nie ma jak ich stamtąd wynieść. Wchodzimy do boksu albo do garażu, przeprowadzamy sprzęt przez próg i wąskie przejście, a potem wnosimy go schodami do auta. Odbieramy pojedynczą zmywarkę, bez warunku, że dozbierasz coś jeszcze. Jeśli obok stoi stara pralka albo kuchenka, zabierzemy je tym samym kursem.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Kto wyniesie zmywarkę z piętra, na którym nie ma windy?
Zmywarka waży mniej niż pralka, ale wynoszenie jej po schodach ma własne pułapki. Obudowa jest cienka i wgniata się pod palcami, drzwiczki potrafią otworzyć się w połowie biegu schodów, a od spodu nie ma za co chwycić, bo cała podstawa to wanna z blachy i wiązka przewodów.
W Zgierzu wynosimy takie sprzęty zawsze w dwie osoby, z pasami transportowymi i wózkiem schodowym. Drzwiczki blokujemy taśmą, kosze wyjmujemy osobno, a na półpiętrach robimy postój zamiast obracać ładunek w biegu. Ościeżnice i narożniki osłaniamy przed wyniesieniem, bo szkody na klatce pokrywa ten, kto je spowodował.
Ta sama zasada dotyczy zmywarek z piwnicy i z zaplecza lokalu, gdzie do pokonania jest wąskie przejście i próg. Odbieramy pojedynczy sprzęt z każdego piętra, także tam, gdzie windy nie ma i nigdy nie było - wystarczy telefon pod 505 692 090.
Wywóz AGD z piwnicy to w Zgierzu codzienność: wywóz zmywarki z piwnicy, odbiór zmywarki z garażu, wywóz starego sprzętu z komórki lokatorskiej. Odbieramy pojedyncze zmywarki, także niedziałające, zapchane i zalane. Utylizacja zmywarki odbywa się w uprawnionym punkcie zbierania zużytego sprzętu elektrycznego, a na życzenie wystawiamy potwierdzenie przekazania sprzętu. Zadzwoń i umów dogodny termin odbioru: 505 692 090.
Na terenie Zgierza realizujemy również:
Zgierz ma zabudowę wyraźnie warstwową. W centrum stoją kamienice i drewniane Domy Tkaczy z niskimi przejściami oraz stromymi schodami, gdzie większe meble trzeba rozebrać przed wyniesieniem. Osiedla blokowe z lat 70. i 80. to praca pod windę, z pilnowaniem przejezdności ciągów pieszych i miejsca dla samochodu przy klatce. Na obrzeżach przeważają domy jednorodzinne z piwnicami, strychami i garażami, w których po latach zbiera się sprzęt, meble i pozostałości po remontach. Każdy z tych układów obsługujemy inaczej, bo inaczej wygląda w nich droga wynoszenia.