W Ozorkowie pracujemy głównie w niższej zabudowie i starszych domach, gdzie sprzęt audio zwykle powędrował do piwnicy albo na strych. Przyjeżdżamy nawet po jedną rzecz: samą wieżę, sam gramofon, same kolumny. Znosimy je po stromych schodach we dwóch, a przy okazji zabieramy to, co leży obok — kasety, płyty, zwoje przewodów. Cenę podajemy przed przyjazdem, po krótkim opisie i zdjęciu, i już jej nie zmieniamy. Wycena nic nie kosztuje, a decyzję podejmujesz dopiero po jej usłyszeniu.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Kolumny, wzmacniacz i gramofon — jak pakujemy sprzęt audio
Sprzęt audio wynosi się inaczej niż meble, bo waga rozkłada się w nim nierówno. Kolumna podłogowa ma ciężki magnes na dole i pustą obudowę u góry, więc chwycona za środek potrafi się obrócić. Wzmacniacz z transformatorem jest mały, ale zaskakująco ciężki, a gramofon ma ruchome ramię i talerz, które trzeba zabezpieczyć osobno.
W Ozorkowie pakujemy to według prostej zasady: gramofonowi zdejmujemy talerz i blokujemy ramię, kolumny owijamy kocem od strony membrany, wzmacniacz kładziemy płasko, nigdy na pokrętłach.
Drobny sprzęt — odtwarzacze, tunery, radia, piloty — jedzie w skrzyniach, a nie luzem, żeby nic nie obijało się o siebie w aucie. Dzięki temu zniesienie całej półki sprzętu z piętra bez windy zajmuje jeden, dobrze zaplanowany przejazd po schodach.
Przyjedziemy w Ozorkowie nawet po jedną sztukę: wywóz wieży hi-fi, wywóz kolumn, wywóz wzmacniacza albo sam odbiór gramofonu. Realizujemy też utylizację sprzętu RTV z domu, ze strychu i z garażu. Znosimy sprzęt sami, po stromych schodach, i pakujemy drobiazgi do skrzyń. Wycena bezpłatna, a cenę znasz jeszcze przed naszym wyjazdem: XXX XXX XXX.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.