W domach rodzinnych w Ozorkowie rzeczy zostawały po kolejnych pokoleniach. Na strychu leżą kufry, stare łóżka i zabawki, w piwnicy przetwory sprzed lat i regały, w komórce narzędzia, których nikt już nie używa.
Opróżnienie takiego domu to zwykle jeden lub dwa dni pracy kilku osób. Przechodzimy pomieszczenie po pomieszczeniu, a to, co ma zostać w rodzinie, odkładamy do jednego wskazanego pokoju. Reszta jedzie do legalnej utylizacji, elektrośmieci osobno.
Bezpłatna wycena po zdjęciach: XXX XXX XXX.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Strych po trzech pokoleniach — od czego zacząć?
Strych w domu rodzinnym to zwykle najstarsza warstwa rzeczy w całym budynku. Kufry, żelazne łóżka, walizki, zabawki, stare radia, firany, komplety naczyń „na okazję”, czasem meble po dziadkach odstawione tam kilkadziesiąt lat temu.
Najlepiej działa prosta zasada: najpierw jedno przejście po strychu w towarzystwie kogoś z rodziny i wskazanie rzeczy do zachowania, potem dopiero wynoszenie. Odkładamy je do jednego pokoju na parterze, żeby nie trafiły przypadkiem na bus.
Reszta schodzi w dół — także wtedy, gdy wejście prowadzi przez wąski właz albo po drabinie. Meble rozkręcamy na miejscu. Zawartość strychu, piwnicy i komórki w Ozorkowie wywozimy do legalnej utylizacji, a elektrośmieci osobno. Wycena: XXX XXX XXX.
Prowadzimy opróżnianie domu rodzinnego i starego siedliska w Ozorkowie: opróżnianie strychu i poddasza, wywóz rzeczy ze strychu, opróżnianie piwnicy oraz komórki na węgiel. Wywozimy stare meble, kufry, naczynia i staroci, oddzielnie odbieramy elektrośmieci. Utylizacja mebli z potwierdzeniem. Wycena: XXX XXX XXX.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.