W Ozorkowie pracujemy głównie w starszej, niższej zabudowie, gdzie ciepłą wodę przez dekady robiła terma gazowa w kuchni. Przy modernizacji instalacji taki sprzęt schodzi ze ściany i zostaje w mieszkaniu, bo nikt nie ma pomysłu, co z nim zrobić. Odbieramy termy odłączone wcześniej przez uprawnionego instalatora - sami nie dotykamy przyłącza gazowego i nie deklarujemy takich prac. Zabieramy urządzenie zdjęte i odcięte, znosimy je stromymi schodami i wywozimy. Wycena jest bezpłatna.
Pracujemy wszędzie tam, gdzie trzeba coś wynieść:
Ile naprawdę waży bojler 80, 100 i 120 litrów
Klienci najczęściej pytają, czy bojler da się znieść w pojedynkę. Odpowiedź brzmi: nie warto próbować, i to niezależnie od pojemności. Pusty zbiornik osiemdziesięciolitrowy to kilkadziesiąt kilogramów blachy, izolacji i emaliowanego wnętrza, a stu- i stodwudziestolitrowy waży wyraźnie więcej. Do tego dochodzi kształt: gładki walec, którego nie ma jak chwycić.
W Ozorkowie znosimy takie zbiorniki we dwóch, na pasach, po jednym stopniu, z asekuracją od dołu. W starszych budynkach schody bywają strome i drewniane, a półpiętra ciasne, więc obracamy ładunek na postoju, a nie w ruchu.
Ciężar ma też znaczenie w aucie. Bojler jest walcem, który przy hamowaniu potrafi się przetoczyć, dlatego mocujemy go pasami do burty. Z tego powodu przy zgłoszeniu pytamy, czy w tym samym kursie jedzie coś jeszcze - dobieramy wtedy odpowiednie auto i sposób załadunku.
W Ozorkowie odbieramy termy gazowe i bojlery po modernizacji instalacji: wywóz termy gazowej, odbiór starego junkersa, utylizacja bojlera elektrycznego i wywóz zbiornika po podłączeniu budynku do sieci ciepłowniczej. Nie odłączamy gazu i nie ingerujemy w instalację - robi to uprawniony instalator, a my odbieramy urządzenie już odcięte. Znosimy je sami, także po stromych schodach. Zadzwoń: 505 692 090.
Na terenie Ozorkowa realizujemy również:
Ozorków to mniejsze miasto nad Bzurą, z włókienniczą przeszłością widoczną w starej zabudowie centrum i dawnych domach robotniczych. Sporo tu mieszkań w kamienicach bez windy, z ciasnymi klatkami i piwnicami o niskich stropach, do których schodzi się stromymi schodami. Poza centrum przeważają domy jednorodzinne, gdzie strych, piwnica i budynek gospodarczy bywają zapełnione sprzętem gromadzonym przez dekady. Planujemy pracę tak, by całość zjechała w jednym dniu i nic nie zostało na podwórku ani na klatce.